Autor Wątek: Kalibracja wkładki gramofonowej  (Przeczytany 101594 razy)

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13547
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #450 dnia: Października 19, 2021, 23:19 »
wszystko wiem lepiej :-)
Zaburzenia urojeniowe.
W życiu nie spotkałem
On, po prostu nie ma mojej niespotykanej cierpliwości i tolerancji dla różnych nieszczęśników.

A tak odrobinę poważniej - Co byś zrobił gdyby jakiś gość pakował się na Twój teren mimo że wielokrotnie mu powiedziałeś że nie życzysz sobie jego obecności?
I czy taki ktoś jest tylko chamem czy raczej świrem?
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline admin2

  • administrator
  • *******
  • Wiadomości: 173
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #451 dnia: Października 20, 2021, 00:54 »
Wchodząc w dyskusję z baranem, cytując go, zostawiacie ślad jego dokonań, a tak nie zaistniałby w ogóle. Null. Zero.

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7990
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #452 dnia: Października 20, 2021, 08:42 »
Wchodząc w dyskusję z baranem, cytując go, zostawiacie ślad jego dokonań, a tak nie zaistniałby w ogóle. Null. Zero.
Wycinajcie i ślady dyskusji, ale zgadzam się lepiej nie odpowiadać tylko przycisk "Zgłoś do moderatora".

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9505
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #453 dnia: Października 24, 2021, 11:03 »
Dziś musiałem ponownie wykonać test na azymut ,ponieważ zbyt słabo ustabilizowałem headshel i po prostu azymut rozjeżdżał mi się z biegiem użytkowania . Kiedy zauważyłem że jest coś nie tak ,to wyjechał mi na 2,5 stopnia ! Jest już po korekcji i wylądował na 1 stopniu.
Już niedługo  w eterze usłyszymy ponownie " Mówi głos Radia Wolana Europa - Głos wolnej Polski " XXXXX XXX

Offline miniabyr

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 9505
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #454 dnia: Października 30, 2021, 21:33 »
Jest ciekawie . Nie grałem na Garrard  i ramieniu Ortofon AB309 z moją wkładką Kuzma Car-40 . Dziś ją justowałem do ramienia Ortofon . Do tej pory grała sobie na gramofonie Pioneer PL70 . No i po ustawieniu geometrii , po ustawieniu azymutu (wyszedł w okolicy + 1 stopień ) przyszedł czas na częstotliwość rezonansową . Przypomnę ,że to ramię Ortofona ma bez headshela 18 g masy efektywnej . Wkładka + headshel + śrubki oraz kabelki to 30g. Pomiar pokazał ,że ten układ ma rezonans 7Hz- Czyli jest za niski ! Kuzma Car 40 ma podatność podaną przez producenta 10 (dla 10Hz) .
Zerknijcie na pomiar który robiłem dla tego samego ramienia ale z wkładką Ortofon SPU R N, która to wkładka ma podatność na poziomie 8. Tu pomiar pokazywał ,że częstotliwość wypadała w okolicy 10Hz -prawidłowo ! Czyli program Feickert'a wykonuje  ten pomiar prawidłowo!
Zapewne , jeśli będę grać na tej wkładce i na tym ramieniu , to poszukam lżejszego headshela. Mimo to słucham sobie muzyki i chyba nie za bardzo się tym wynikiem przejmuję ! Brzmi to znakomicie !
Jak widać różnica w podatności o wartość 2 robi jednak róznicę  i pomiar to prawidłowo pokazuje .
« Ostatnia zmiana: Października 30, 2021, 21:52 wysłana przez miniabyr »
Już niedługo  w eterze usłyszymy ponownie " Mówi głos Radia Wolana Europa - Głos wolnej Polski " XXXXX XXX

Kangie

  • Gość
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #455 dnia: Października 30, 2021, 21:36 »
Mimo to słucham sobie muzyki i chyba nie za bardzo się tym wynikiem przejmuję ! Brzmi to znakomicie !
U+1F44D U+1F44D U+1F44D

Kangie

  • Gość
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #456 dnia: Października 31, 2021, 20:08 »
Wiem, że masz rację i czujesz bluesa. Ja to ramię zawsze chciałem mieć i antyskatingu tam nie zamontuję.

Offline ferdek70

  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #457 dnia: Listopada 02, 2021, 11:09 »
Pomiar pokazał ,że ten układ ma rezonans 7Hz- Czyli jest za niski !

Wytłumaczcie mi koledzy dlaczego 7Hz to za mało, a 10Hz to już jest dobrze?
Wydaje mi się, ze każdy rezonans jest zły, ale gorszy jest ten w zakresie wyższym 10Hz, niż ten 7Hz.
SL-1200G, Luxman L509X, CA X50, LKS, A.O.S. studio 85TL/BE

Offline ferdek70

  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #458 dnia: Listopada 02, 2021, 11:48 »
Pomiar pokazał ,że ten układ ma rezonans 7Hz- Czyli jest za niski !

Wytłumaczcie mi koledzy dlaczego 7Hz to za mało, a 10Hz to już jest dobrze?
Wydaje mi się, ze każdy rezonans jest zły, ale gorszy jest ten w zakresie wyższym 10Hz, niż ten 7Hz.


Rezonans w który wpada wspornik igły jest zły, ale nieunikniony, im mniejsza amplituda tego rezonansu tym lepiej.
Wspornik igły rezonuje w zakresie od 0 do 20 Hz, więc najlepiej aby szczyt tego rezonansu wypadł w połowie tego zakresu, czyli na 10 Hz. Jak przesunie się szczyt rezonansu np na 15 Hz, to szczęść tej amplitudy może wychodzić poza 20 Hz, a to już jest pasmo słyszalne, jeśli szczyt rezonansu  będzie np w zakresie 5-7, czyli w zakresie gdzie występują wszelkie niepożądane zjawiska, zawiązane z nie centrycznością płyty, nie dokładnością tłoczenia, to amplituda będzie większa, niż gdy rezonans byłby na np 10 Hz
Tyle teoria.
A praktyka to jest taka, ze trzeba sobie zmierzyć, operując masą, gdzie amplituda tego rezonansu jest najmniejsza. Bo to oto właśnie chodzi, aby amplituda była jak najmniejsza, wtedy igła najlepiej odczytuje zawartość muzyczną płyty.
Amen     
Dzięki za wyjaśnienie, ale nasuwa mi się taka myśl, żeby dołożyć tyle masy na wkładkę (oczywiście jeśli to możliwe), aby rezonans wcale nie wystąpił, a niedoskonałościami płyty zajął by się subsonic.
Zaraz wyleje się na mnie potok pomyj...
SL-1200G, Luxman L509X, CA X50, LKS, A.O.S. studio 85TL/BE

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13547
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #459 dnia: Listopada 02, 2021, 12:13 »
Zaraz wyleje się na mnie potok pomyj...
Nie na tym forum ;D
Tak dla informacji - Quasimo to nasz forumowy troll. Jego odpowiedzi bywają różne. W tym przypadku poprzednia ma sens ale ostatnia to już wodolejstwo.
Ad rem. Żeby bardzo obniżyć rezonans trzeba dodać duuużo masy. Z jednej strony to dobrze bo wkładka ma lepsze trzymanie i wiele osób potwierdza że bardzo ciężkie ramię "ładnie gra". Z drugiej strony mamy prozę życia czyli krzywe i niecentryczne płyty. Na takiej płycie wspornik wkładki musi ciągnąć ramię w te i wewte przy każdym obrocie płyty a im cięższe ramię tym bardziej zawieszenie wspornika dostaje w kość i w efekcie wkładka (igła) szybciej się zużywa a i płyta dostaje spore naciski boczne. W skrajnym przypadku tip igły będzie wręcz wyrywany z rowka. Dlatego masa ramienia nie powinna być zbyt duża i trzeba szukać innego rozwiązania.
Najcięższe ramiona były stosowane w gramofonach radiowych ale tam priorytetem była prostota i niezawodność a nie trwałość.
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Offline Bacek

  • maniak
  • *****
  • Wiadomości: 728
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #460 dnia: Grudnia 04, 2021, 14:40 »
niezawodność a nie trwałość
Prawie się zgodzę chociaż nie dokońca traktował bym te dwa ostatnie jako przeciwstawne.

Offline Piterski

  • maniak
  • *******
  • Wiadomości: 7990
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #461 dnia: Grudnia 04, 2021, 15:08 »
aby rezonans wcale nie wystąpił
Każdy układ drgający ma częstotliwość rezonansową, a z tym dokładaniem masy na maxa to jest zdrowa przesada.

Offline elektroboy

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 423
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #462 dnia: Stycznia 16, 2022, 13:02 »

Zaraz wyleje się na mnie potok pomyj...
Nie na tym forum ;D
Tak dla informacji - Quasimo to nasz forumowy troll. Jego odpowiedzi bywają różne. W tym przypadku poprzednia ma sens ale ostatnia to już wodolejstwo.
Ad rem. Żeby bardzo obniżyć rezonans trzeba dodać duuużo masy. Z jednej strony to dobrze bo wkładka ma lepsze trzymanie i wiele osób potwierdza że bardzo ciężkie ramię "ładnie gra". Z drugiej strony mamy prozę życia czyli krzywe i niecentryczne płyty. Na takiej płycie wspornik wkładki musi ciągnąć ramię w te i wewte przy każdym obrocie płyty a im cięższe ramię tym bardziej zawieszenie wspornika dostaje w kość i w efekcie wkładka (igła) szybciej się zużywa a i płyta dostaje spore naciski boczne. W skrajnym przypadku tip igły będzie wręcz wyrywany z rowka. Dlatego masa ramienia nie powinna być zbyt duża i trzeba szukać innego rozwiązania.
Najcięższe ramiona były stosowane w gramofonach radiowych ale tam priorytetem była prostota i niezawodność a nie trwałość.
Mi sie wydaje, ze to co sie dzis nazywa ramieniem ciezkim, przykladowo o calkowitej masie eff. 30-40g, jest z punktu widzenia rozwoju ramion od lat 50tuch u.w. raczej ramieniem srednim. Biore pod uwage ze eff masy ramion z wkladka historycznie sie wahaly/-ja od 10g do powiedzmy 60-70g (usredniajac 30-40g). Sila nacisku waha sie od 0,9g do 5g (usredniajac 2-3g).
Rowniez mozna zauwazyc, ze wiekszosc dziszejszych high end wkladek ma podatnosc w zakresie 8-15cu (do maks 20) czyli pasuja one glownie do ramion o wspomianej masie calkowitej 30-40g.
To tak jak by sugerowalo, ze wlasnie to jest zlota srednia droga jak od strony dzwieku tak i praktycznosci oraz zuzycia. I ja sie z tym calkowicie zgadzam. Moda na ultralekkie ramiona oraz wysokopodatne wkladki obecny w 2 polowie lat 70tych oraz w latach 80tych sie dawno skonczyl, tak samo jak moje eksperymentowanie z wysokopodatnymi wkladkami w moim systemie. Nigdy z nimi nie uzyskalem dla mnie perfekcyjna dziekowa nirwane.
Idealny dzwiek mi sie udalo uzyskac dopiero po przejsciu na ramiona 30-40g eff masy oraz wkladek o podatnosci ponizej 15cu. I przy nich juz na zawsze pozostane.

Offline elektroboy

  • maniak
  • ****
  • Wiadomości: 423
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #463 dnia: Stycznia 16, 2022, 13:07 »

Zaraz wyleje się na mnie potok pomyj...
Nie na tym forum ;D
Tak dla informacji - Quasimo to nasz forumowy troll. Jego odpowiedzi bywają różne. W tym przypadku poprzednia ma sens ale ostatnia to już wodolejstwo.
Ad rem. Żeby bardzo obniżyć rezonans trzeba dodać duuużo masy. Z jednej strony to dobrze bo wkładka ma lepsze trzymanie i wiele osób potwierdza że bardzo ciężkie ramię "ładnie gra". Z drugiej strony mamy prozę życia czyli krzywe i niecentryczne płyty. Na takiej płycie wspornik wkładki musi ciągnąć ramię w te i wewte przy każdym obrocie płyty a im cięższe ramię tym bardziej zawieszenie wspornika dostaje w kość i w efekcie wkładka (igła) szybciej się zużywa a i płyta dostaje spore naciski boczne. W skrajnym przypadku tip igły będzie wręcz wyrywany z rowka. Dlatego masa ramienia nie powinna być zbyt duża i trzeba szukać innego rozwiązania.
Najcięższe ramiona były stosowane w gramofonach radiowych ale tam priorytetem była prostota i niezawodność a nie trwałość.

Mi sie wydaje, ze to co sie dzis nazywa ramieniem ciezkim, przykladowo o calkowitej masie eff. 30-40g, jest z punktu widzenia rozwoju ramion od lat 50tych u.w. raczej ramieniem srednim.
Biore przy tym pod uwage, ze eff masy ramion z wkladka historycznie sie wahaly/-ja od 10g do powiedzmy 60-70g (usredniajac to wlasnie 30-40g). Sila nacisku waha sie od 0,9g do 5g (usredniajac dostajemy 2-3g).
Rowniez mozna zauwazyc, ze wiekszosc dziszejszych high end wkladek ma podatnosc w zakresie 8-15cu czyli pasuja one glownie do ramion o wspomianej masie calkowitej okolo 30-40g.
To tak jak by sugerowalo, ze wlasnie to jest zlota srednia droga jak od strony dzwieku tak i praktycznosci oraz zuzycia. I ja sie z tym calkowicie zgadzam. Moda na ultralekkie ramiona oraz wysokopodatne wkladki obecny w 2 polowie lat 70tych oraz w latach 80tych sie dawno skonczyl, tak samo jak moje eksperymentowanie z wysokopodatnymi wkladkami w moim systemie. Nigdy z nimi nie uzyskalem dla mnie perfekcyjna dziekowa nirwane.
Idealny dzwiek mi sie udalo uzyskac dopiero po przejsciu na ramiona 30-40g eff masy oraz wkladek o podatnosci ponizej 15cu. I przy nich juz pewnie pozostane.

Offline vasa

  • Słucham klasyki.
  • moderator
  • *******
  • Wiadomości: 13547
Odp: Kalibracja wkładki gramofonowej
« Odpowiedź #464 dnia: Maja 22, 2022, 23:07 »
Taki pomiar antyskatingu jest fajny.
Tylko że po zmianie tego ustrojstwa na normalną wkładkę sporo się zmienia  :-\
I że niby ten ustawiony na mierniku jest OK? ???
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.