Mój gramofon Oracle Delphi mk II

Zaczęty przez vasa, Październik 01, 2014, 00:49

Poprzedni wątek - Następny wątek

Pboczek

Gratuluję zakupu, Delphi gra jak marzenie i jest miłym dla oka przedmiotem.

Focal MiniUtopia + Line Magnetic 805IA + Lehmann Decade + Oracle Delphi MKI + SME 3009II + Goldring Elite

Pboczek

#301
W moim Delphi MKI gra od zawsze nowy silnik, wymieniony przez producenta po tym jak oryginalny odmówił posłuszeństwa. Do niedawna nie sprawdzałem jego obrotów, bo wydawało mi się że skoro jest z fabryki, to musi być dobrze. Ostatnio obadałem go dokładniej oprogramowaniem dr Feickerta i wyszło mi, że kręci się różnie w zależności od tego czy sprawdzam go od razu, kilkanaście, czy kilkadziesiąt minut po włączeniu. W sumie nie powinno dziwić, że jego parametry pracy wymagają ustabilizowania, zanim wkręci się docelowo. Zajmuje to jedną stronę płyty lub ok. 20 min. pustego przebiegu. Okazało się także, że docelowo to on obraca się z prędkością stabilizowaną na poziomie dziesiątych części 33,3, nie setnych, co skłoniło mnie do rozmyślania o kalibracji. Jak pomyślał tak zrobił. Wszystko przebiegało w porozumieniu z Oraclem, z którym co trzeba podkreślać, jest wzorowy kontakt. Obsługą klienta zajmuje się współwłaściciel firmy Jacques, który wraz z bratem - głównym konstruktorem jest w Oraclu do samego początku. Wszystko odbywa się na bardzo dobrym, profesjonalnym poziomie, co nie jest niestety wciąż takie powszechne. Po sprawdzeniu łożyskowania, Jacques orzekł, że można go spróbować podkręcić. Udzielił instrukcji, że należy to robić wyłącznie na włączonym silniku, zgodnie z ruchem wskazówek zegara, zaczynając od prędkości 33,33 i przechodząc do 45. Zabawiliśmy się wczoraj w kręcenie potencjometrem i uzyskaliśmy takie efekty. Niestety prędkość 45 obrotów nie ustawiła się tak idealnie jak 33.
Przez długi czas w Klubie słuchaliśmy na nieidealnie stabilnej, wolniejszej prędkości i niespecjalnie nam to wadziło. Wczoraj mieliśmy okazję porównać jak gra po regulacji. Zmiana jest wyraźnie słyszalna, muzyka lepiej się zbiera i brzmi konkretnie lepiej, czego w sumie należało by się spodziewać.
Dla doświadczenia sprawdziłem jak to co pokazuje odczyt Feickerta wygląda na apce. Wyniki z telefonu jak się okazuje są odległe od rzeczywistych. To że apka nie jest dokładna nie dziwi ale ona dodatkowo różnicuje wyniki w zależności od szybkości. Przy 45 jest nieco bardziej dokładna, a przy 33 całkiem kuleje.

Focal MiniUtopia + Line Magnetic 805IA + Lehmann Decade + Oracle Delphi MKI + SME 3009II + Goldring Elite

Bacek

#302
Apce na telefon bym nie ufał. Na różnych telefonach pokazuje różne wyniki. W sumie w wersji na iPhone można ją skalibrować tylko trzeba by mieć jakiś dokładny wzorzec.

Pboczek

Ostatnio, osłuchany już na dobre z nowym wzmacniaczem (LM805) uznałem że jego dźwięk jest górą zbyt jasny co nie dawało mi spokoju. Zastanawiałem się co można by zmienić w zestawie i jak się do tego problemu zabrać. Rozmyślałem o usunięciu kolców z kolumn, wymianie ich na filcowe podkładki, lampach (nie, tylko nie kablach!) ale w porę przypomniałem sobie o zawieszeniu Delphi. Producent gramofonu dodaje różnej twardości sprężyny, co łączyłem zasadniczo z ciężarem ramienia ale coś kojarzyłem, że raczej nie tylko. Zabrałem się za robotę i wykombinowałem zawieszenie tak miękkie jak tylko pozwoliły warunki i stało się to, na co nieśmiało liczyłem. Dźwięk zestawu wyraźnie się obniżył, niskie tony zeszły zaskakująco jak na znane mi możliwości moich monitorów, a co najważniejsze, górne rejestry przyciemniały i przestały mi przeszkadzać. Zmiana sztywności zawieszenia wpływając na rezonans układu, zmieniła zupełnie charakter dźwięku gramofonu. Zawieszenie Delphi można i trzeba dopasować do zestawu, a zakres możliwej zmiany jest szeroki i nie ogranicza się tylko do jednego z dwóch wyborów. W moim przypadku znalazłem to czego szukałem w miękkości ale jestem wstanie wyobrazić sobie niuansowanie charakteru brzmienia poprzez różnicowanie naprężeń zawieszenia. Delphi rządzi, a gramofony są najlepsze, bo jaka cyfra czy nawet taśma pozwalają na coś podobnego!
Focal MiniUtopia + Line Magnetic 805IA + Lehmann Decade + Oracle Delphi MKI + SME 3009II + Goldring Elite

vasa

#304
 [emoji106]
Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Pboczek

Zdjęcia, z pierwotnym ustawieniem zawieszenia i ,,rozmiękczonym".
Bawiąc się sprężynami doszedłem do pkt w którym ciężar płyt - tych grubszych i lekkiego docisku, decydował o przesadnym obniżeniu talerza i ocieraniu o napęd. Ustawiłem optymalnie i jest miodzio.

Dobrym ruchem była także wymiana zasilacza impulsowego na transformatorowy, na którym u mnie słuchać ewidentne wyczyszczenie tła. Dźwięk stał się wyraźniejszy, jest go więcej, poprawiła się przestrzeń. Porównania zasilaczy mogę robić prawie w locie, więc nie mamy w Klubie wątpliwości co do rodzaju zmiany. Impulsowe zasilanie jest okraszone szumem, który przykrywa wybrzmienia, zaciera kontrast pomiędzy dźwiękiem i tłem.
Focal MiniUtopia + Line Magnetic 805IA + Lehmann Decade + Oracle Delphi MKI + SME 3009II + Goldring Elite

vasa

Ale masz fajną karuzelę [emoji16][emoji106]

Wysłane z mojego LM-G850 przy użyciu Tapatalka

Zestaw pierwszy: Oracle Delphi+SME3009III+Transfiguration AXIA+Phono Borbely+Amplifon WT30+Tannoy Stirling+Nieistotne kable
Zestaw drugi: szukam plikodaja+Lyngdorf+elektrostaty Audiostatic z dedykowanym subem+ kable. Też nieistotne.

Pboczek

Twoja jest podobnie świetna  :D  U+1F44D
Focal MiniUtopia + Line Magnetic 805IA + Lehmann Decade + Oracle Delphi MKI + SME 3009II + Goldring Elite