Słuchawki MOONDROP CHU II

Zaczęty przez frywolny trucht, Listopad 29, 2025, 20:14

Poprzedni wątek - Następny wątek

frywolny trucht

Śmieszna nazwa modelowa. Kojarzy się :) Kolejne słuchawki- monitory przewodowe dokanałowe z Chin.

AI: "Firma Moondrop została założona w 2015 roku. Oznacza to, że w 2025 roku (bazując na aktualnej dacie) firma ma 10 lat. Jest to chińska firma specjalizująca się w produkcji wysokiej jakości sprzętu audiofilskiego.
Siedziba główna Moondrop znajduje się w Chengdu w Chinach."


Ktoś spoza Shenzhen :) Firma potrafi przyfasolić ceną. Słuchawki IEM Moondrop Variatons kosztują np 2 tys. pln. Szukałem czegoś na drugim biegunie. Jakiś podstawowy model... i trafiłem na ten z dziwną nazwą CHU II :)
Same słuchawki poniżej stówki, z dodatkowym, ambitniejszym przewodem, cena jak poniżej:
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

1. Tak dziś ryzykowałem, żeby odebrać je z paczkomatu :)
2. Różne rzeczy mi się kojarzą ze słuchawkami, ale panda?
3. Dane techniczne.
4. W środku ascetycznie, ale jest etui. To pierwszy raz jak producent daje etui. W KZ trzeba sobie osobno kupić, małe, ładne, tanie ( 7 zł?), ale trzeba osobno kupić.
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

#2
To są słuchawki, które są małe jak na wypełniające małżowinę monitory, dobrze siedzą w uchu, ale trudno mówić, że gabaryty, kształt obudowy pomagają tłumić hałas z zewnątrz. Na zdjęciach widać, że gniazda są schowane i dołączany przewód z pinami ma problem sięgnąć. Raczej wszystkie przewody, adaptery BT od firmy KZ odpadają. Za krótkie piny, za szeroka obudowa wtyku.

Słuchawki nie wyglądają gabarytowo na IEM i nie chcą grać jak IEM. W ogóle nie słychać ich łatwości napędzenia i skuteczności, którą możemy doceniać na papierze. Dopiero je wyjąłem z pudełka, ale wrażenie jest dziwne i niespotykane. Większość utworów prezentują dość zachowawczo, nie boją się dołów pasma słyszalnego, z dynamiką zwykle tak sobie, a przyjdzie taki kawałek, że jak błysną, cykną. Dziwnie na tonach wysokich- IEM budują blask, a te dozują, skąpią do wybranych momentów jakby zbierały siły. Może się jeszcze rozruszają. To są zwykłe przetworniki dynamiczne ( dobra niezwykłe- użyto do ich budowy stopu aluminium i magnezu), o sporej średnicy 1 cm. Technologicznie to jednak podstawa. Pojedyncze przetworniki odpowiadające za całe pasmo, gdzie KZ Sonata ma po 14 przetworników armaturowych w słuchawce, każdy odpowiadający za jakąś część pasma.

Paradoksalnie te słuchawki mogłaby wybrać moja żona jako najlepsze IEM, bo są bardzo spokojne w porównaniu ze słuchawkami armaturowymi. Nie nakłuwają tak punktowo, tu jest raczej aura.

Dla mnie najlepszym elementem tych słuchawek jest na dziś- chyba aluminiowy- odlew obudowy. Coś zimnego w dotyku. Przykro mi, że nie dzwięk.

p.s. Zobaczcie jak młoda ekipa tworzy firmę:
https://moondroplab.com/en/company-teams

ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

#3
Firma zupełnie nie boi się w technologię. Dark Sabre ma w jednej słuchawce po 2 przetworniki dynamiczne i 8 armaturowych. Czyli są to słuchawki hybrydowe.

W temacie konkurencji, ekhm, ekhm... Coś ktoś słyszał o producencie co umie takie rzeczy w Europie?  Firma powstała 10 lat temu tworzy słuchawkę, która składa się z 10 przetworników. Wkładasz sobie słuchawkę do ucha i myślisz, że gra do ciebie jeden głośniczek, a tam gra dziesięć i więcej ( KZ Sonata 14 na ucho).

Hmm, a może to jest tak w czymś cienkie, że w Europie położono na armaturowce laskę z premedytacją?
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

Są jajka. Podłączyłem słuchawki do tego "wesołego" DAC-a za 50 zł, który zdążyłem już zbesztać w innym wątku i okazuje się, że jest on deską ratunku dla tych słuchawek. Ewidentnie laptop i tablet nie mają siły rozbujać membran w tych słuchawkach. Stąd zamuła okołośrednicowa. Podłączyłem więc do telefonu przez ten wynalazek i nagle słuchawki błyszczą. Teraz to są jakieś IEM, teraz słyszę :)

Dobra, ale ten model spisuję na straty, bo mimo, że odżył i KZ i Tangzu i KBEAR mnie bardziej przekonują na pułapie 100- 200 zł. Ze względu na zainwestowanie w okablowanie, peryferia BT firmy KZ, które słabo rozmawiają z "ukrytymi" gniazdami 2 PIN Moondrop, moja przygoda z tą firmą też kończy się zanim zaczęła. Może błąd, ale nie wyrzucę teraz połowy gadżetów jakie nazbierałem.
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

Kontynuuję żarcik, bo znalazłem przejściówki 2 PIN, które powinny pozwolić na dołączanie akcesoriów KZ. Jak przyjdą, sprawdzę, a tymczasem bawimy się grubiej. Zamiast DAC po kablu za 50 zł, wzmacniacz słuchawkowy BT 5.2- iFi Go Blu. Obecnie kosztujący 750 zł, a gdy pojawił się na rynku kosztował drugie tyle. No więc mamy słuchawki za ok. 70 zł, przewód Aegis Wire za 50 zł i wzmacniacz słuchawkowy za 750 zł = ok. 870 zł i ten zestaw daje nam bardzo naturalny dźwięk. Trudno dostępny słuchawkom TWS. Nie ma hektarów przestrzeni i blasku jak IEM, ale jest wybitnie przyjemnie, tego chce się słuchać i się słucha z przyjemnością. Charakter przekazu można nazwać chyba lampowym. Co za obraza dla słuchawek IEM :)

iFi Go Blu obsługuje słuchawki  o oporności 32 - 600 Ohm. Taki zestaw nam daje funkcję głośniej- ciszej, start- stop, przewijanie, parę charakterystyk dzwiękowych i tyle.
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

#6
Azjatom wychodzą często rzeczy świetne, ale pewnie równie często grzebią tą świetność w jakimś detalu. Zawsze, gdy próbuję się domyślić o co mogło im chodzić, dlaczego wyszło tak, a nie inaczej i nie rozumiem- jestem przerażony. Przeraża mnie myśl, że gdyby doszło do wojny z nimi, to nie jesteśmy w stanie przewidzieć co odpier.olą, że będziemy bezradni.

I tak przyglądałem się trochę droższym słuchawkom IEM. Ponieważ na tyle dziwaków, co już mam nie było żadnej kompletnej wtopy, że gra źle i już. Pomyślałem, że sprawdzę coś wyżej. Padło na Kiwi Ears Septet. Słuchawka składa się z wielu przetworników różnego rodzaju. W testach gra super, ale testujący płaczą, że trzeba doliczyć koszt jakiegoś wzmacniacza, żeby słuchawki rozbujać. Słuchawki kosztują 1100- 1300 zł więc koszt wzmacniacza nie poraża, ale co się wydarzyło w głowach inżynierów Moondrop, żeby wypuścić zupełnie budżetowy model, z jakąś wydumaną technologią, którego laptop, tablet, telefon przez gniazdo słuchawkowe nie napędzą? Dochodzi później do takiej komedii, że podłączam wzmacniacz o którym nikt normalny nie pomyśli i odkrywam, że te słuchawki to w sumie fajnie grają.

p.s. Ostatecznie, pomimo, że mam czym napędzić Kiwi Ears Septet ( zdjęcie poniżej), wybrałem inny model, innego producenta, który uchodzi za łatwy do napędzenia. Jak przyjdzie- pochwalę się. Ma taką rzeźbiarską formę :)
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

#7
A może chodzi o to, że to są słuchawki do użytku profesjonalnego na scenie i te całe sceniczne receivery z założenia mają odpowiednio silne układy, żeby dać radę takim słuchawkom? Nie wiem, nie znam się, ale być może problem chudości wzmacniaczy słuchawkowych w lapkach, tabletach, telefonach jest problemem na własne życzenie?

Jeżeli wyjść z założenia, że każde IEM wymagają kostki wzmacniającej, to z wielką radością możemy typować modele łatwe w obsłudze, które jej nie wymagają, ale nie możemy psioczyć, że są takie, którym laptop wprost nie podoła?
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

Tak to są najsłabsze słuchawki IEM jaki się tu pojawiły.

Konstrukcja- za małe dla mnie, opierają się tylko na gumce w kanale słuchowym. Założenie sztywniejszego przewodu wokół małżowiny wypycha słuchawki, zmienia ich pozycję. Na czym traci dźwięk. Potrzebny przewód wiotki, lekki. Zwyczajnie cienki. Pewnie u kogoś z mniejszymi uszami będzie lepiej działało. Eksperymentowałem z gumkami- najlepiej się sprawdzają takie, które "odpychają" głośnik na zewnątrz ucha. Oddalają niejako źródło dźwięku od ucha środkowego. No ale wtedy tym bardziej obudowa słuchawek nie ma oparcia w małżowinie. Krótkie gumki znacząco degradują dźwięk. Zabierają tony niskie, robi się przeraźliwie płasko. Zaskakująco wrażliwe są te słuchawki na geometrię gumek. Warto też zwrócić uwagę na średnicę wewnętrzną gumki. Lepiej mi grały gumki z mniejszą średnicą.

Komu te słuchawki? W sumie nikomu. Małe uszy mają dzieci, a im słuchawek nie dajemy. Tanie są słuchawki, ale żeby je bujnąć potrzeba osobnego wzmaka i przestaje być tanio. Dźwięk po inwestycji paru stówek we wzmacniacz słuchawkowy nie rekompensuje niewygody słuchawek na kablu, ograniczonych możliwości sterowania, braku łatwej regulacji.

Najtańsze wzmacniacze słuchawkowe- jakie znalazłem- zamieniające transmisję między źródłem, a słuchawkami IEM z przewodowej na bezprzewodową BT.
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93

frywolny trucht

Nie wiem jak grają te wzmacniacze, ale załóżmy, że OK i wtedy za 139 zł ,łącznie ze słuchawkami zestaw wyszedłby 210-230 zł i jeśli chodzi o dźwięk miałoby szansę się bronić. W porównaniu z TWS za podobną kwotę. Po stronie Moondrop wysokie, scena, dynamika, rozmach, a przede wszystkim dużo bardziej naturalna barwa dźwięku. Dźwięk kreowany przez tanie TWS jest bardzo sztuczny.

Powyższe wzmacniacze mają klips do przypięcia gdzieś pod brodą, mikrofon do prowadzenia rozmów telefonicznych ( gdy wzmacniacz korzysta z dźwięku na telefonie). Do tego podstawy sterowania muzyką.

Te słuchawki, jak każde dokanałowe, są wrażliwe na rodzaj gumki. Nie warto się ograniczać tylko do wyboru rozmiaru gumek dołączonych do pudełka ze słuchawkami. Często wychodzą arcyciekawe rzeczy. Kształt, rozmiar, geometria, materiał- mają znaczenie. Zaryzykuję też, że przewód, z reguły cienki i lichy, też ma. Warto poeksperymentować, nie są to drogie rzeczy.
ZESTAW 1: Technics SL 1200 GR, Hana EL, pre Husariaa, Roksan K3, ProAc Responce D2D, OPPO PM-2, HA-1, Akai GX 75
ZESTAW 2: Dual 1019 z AT 95E, Marantz 2216, Marantz 5220, Jamo Concert C 93